8 lat – kawał czasu, sporo przepisów, sporo wpadek… 😉 Ale nawet jak coś nie wychodzi, można poprawić, ćwiczyć aż do skutku, aż wyjdzie tak jak chcemy. W prawdziwym życiu tak nie jest. Tutaj nie ma powtórek, kiedy coś spierniczymy. Gotowanie – życie 1:0 🙂

No ale, do brzegu 😉 Ten tort jest dla mnie totalnym zaskoczeniem. Bo ani owocowych tortów za bardzo nie lubię, ani tym bardziej białej czekolady, która – no umówmy się – czekoladą nie jest. ALE (!) to połączenie jest mega, no wyszło mi – napisała nieskromnie. Koniecznie wypróbujcie 🙂


SKŁADNIKI / tortownica 24 cm


BISZKOPT


jajka (L), 6 szt.

sól, szczypta

cukier puder, 200 g

mąka pszenna, 110 g

mąka ziemniaczana, 110 g

proszek do pieczenia, 5 g

woda, 1 i 1/2 łyżki


NASĄCZENIE


herbata, 350 ml

cukier brązowy, 2 łyżki

wódka cytrynowa, 100 ml

sok z połowy cytryny


konfitura malinowa, 200 g


KREM MALINOWY


śmietana tortowa 36%, 250 ml

bita śmietana w proszku (śnieżka), 60 g

mascarpone, 250 g

maliny, 200 g


KREM CYTRYNOWY


śmietana tortowa 36%, 250 ml

mascarpone, 250 g

bita śmietana w proszku (śnieżka), 90 g

skórka z 1 cytryny

sok z 1,5 cytryny


KREM Z BIAŁEJ CZEKOLADY


śmietana tortowa 36%, 500 ml

bita śmietana w proszku (śnieżka), 30 g

biała czekolada, 200 g

żelatyna w płatkach, 6 płatków


PRZYBRANIE


biała czekolada, około 80 g

posypka, białe perełki

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA


Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywno z dodatkiem soli. Stopniowo przesiewać cukier. Wlać wodę. Następnie dodawać po 1 żółtku cały czas miksując. Mąki i proszek przesiać dwukrotnie. Dodać do reszty składników, również etapami, bardzo delikatnie mieszając.

Blaszkę o średnicy 24 cm wysmarować masłem i obsypać bułą tartą. Wlać ciasto. Wyrównać powierzchnię. Piekarnik ustawić na funkcję góra-dół i rozgrzać do 180 stopni Celsjusza. Piec 30-40 minut do tzw. suchego patyczka. Jeśli biszkopt za bardzo będzie się rumienił przykryć papierem do pieczenia. Kiedy ciasto wystygnie podzielić je na 3 równe części. Dobrze jest biszkopt upiec dzień wcześniej. Łatwiej jest wtedy go podzielić.

Składniki na nasączenie wymieszać i wystudzić.

Pierwszy blat ułożyć na paterze. 1/3 płynu polać równomiernie ciasto. Następnie posmarować dżemem.

Mocno schodzoną śmietanę ubić na sztywno. Wsypać śnieżkę, zmiksować. Dodać mascarpone i chwilę miksować na wolnych obrotach. Około 120 gramów malin rozgnieść widelcem, połączyć z kremem. Pozostałe maliny delikatnie wymieszać z masą. Gotowy krem równomiernie rozmasować na biszkopcie.

Dalej należy postępować analogicznie: biszkopt, nasączenie, krem (cytrynowy) – tym razem śmietanę i mascarpone połączyć ze skórką i sokiem z cytryny. I znowu biszkopt, nasączenie.

Ostatnia warstwa: czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej z 3 łykami śmietany. Wystudzić. Schodzoną śmietanę ubić na sztywno. Dodać śnieżkę i jeszcze chwilę miksować. Połączyć z roztopioną czekoladą. Przygotować żelatynę wg instrukcji na opakowaniu (użyłam zdecydowanie mniejszej ilości wody). Do rozpuszczonej żelatyny dodać 2 łyżki kremu, wymieszać, dodać do całości i delikatnie połączyć. Wierzch tortu i boki posmarować kremem.

Czekoladę posiekać i wymieszać w posypką. Ozdobić nią cały tort. Wstawić do lodówki na conajmniej 2 godziny.