Mam taką swoją małą tradycję. W każdy weekend celebruję śniadania. Zazwyczaj robię je na ciepło i razem z talerzem i kubkiem kawy wracam do łóżka 🙂 Mam swoje ulubione. Jeśli nie testuję nic nowego na bloga, zazwyczaj na moim talerzu lądują omlet cesarki, tosty francuskie z różnymi dodatkami lub jajecznica z chorizo. Ale coś czuję, że te niepozorne grzanki wyprą którąś z tych pozycji.


SKŁADNIKI / 2 grzanki


bułka, 1 szt.

oliwa z oliwek

pomidorki koktajlowe / rzymskie, 8-10 szt.

sól, pieprz

jajka, 2 szt.

masło do smażenia


DO PODANIA


grana padano

świeża bazylia

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA


Bułkę przekroić na pół. Skropić oliwą i zarumienić na patelni. Przełożyć na talerz.

Na tej samej patelni rozgrzać więcej oliwy. Wrzucić pomidorki. Te większe można wcześniej poprzekrawać na pół. Przyprawić solą i pieprzem. Chwilę smażyć na średnim ogniu, do momentu aż ładnie się zarumienią i zaczną pękać. Odłożyć na talerz.

Patelnię przetrzeć ręcznikiem papierowym. Rozpuścić masło. Jajka dobrze rozbełtać za pomocą rózgi. Przyprawić solą. Wlać na patelnię, smażyć cały czas mieszając. KIedy jajecznica osiągnie waszą ulubioną konsystencję, przełożyć ją na grzanki. Na wierzchu ułożyć pomidorki. Posypać serem i bazylią. Skropić odrobiną oliwy i przyprawić pieprzem.